Thursday, September 01, 2016

#97 Purple


It's September 1st today and like every year I'm really happy that I don't need to go to school anymore ;) I was supposed to publish this post some time ago, but I've been busy with other stuff.

I also had this breakdown lately but it's all better now. I mean I'm fine ;) I've got the support I need so. The thing is that I have some plans for the next year and it's stressing me out, a lot of changes are coming, so it's not easy but I'm trying to think positive which is quite difficult when you're battling depression.
Especially when there's someone in your family who has a problem with trees in the woods and sand on the beach and who's really mentally disturbed at the same time. I mean some people should never have kids or get married because they're just destroying others with their delusions.

But everything has to stop eventually. My patience and the hell I'm still going through, it's all coming to an end. Even though freedom has its price I still want to be free from all that bullshit I have to face. 

And my life will finally change :) And as for my today's post, purple is my favorite color ;)



Dzisiaj pierwszy września i jak co roku jestem przeszczęśliwa, że już nie muszę chodzić do szkoły ;) Miałam opublikować tego posta jakiś czas temu ale byłam zajęta innymi sprawami.

Miałam też ostatnio małe załamanie ale już jest lepiej. Jest ok ;) Mam wsparcie, którego mi potrzeba. Bo rozchodzi o to, że mam trochę planów na przyszły rok i się tym stresuję, nadchodzi sporo zmian więc nie jest łatwo ale staram się myśleć pozytywnie co jest nieco utrudnione kiedy zmagasz się z depresją.
Szczególnie jeśli w Twojej rodzinie jest ktoś komu przeszkadzają drzewa w lesie i piach na plaży i kto jednocześnie cierpi na poważne zaburzenia psychiczne. Po prostu niektórzy ludzie nigdy nie powinni mieć dzieci ani się żenić/wychodzić za mąż, bo tylko niszczą innych swoimi urojeniami.

Ale wszystko kiedyś ma swój kres. Moja cierpliwość i piekło przez które przechodzę powoli się kończą. I mimo, że wolność ma swoją cenę to wciąż pragnę być wolna od tego całego gówna, któremu muszę stawiać czoła.

I moje życie w końcu się odmieni :) I co do mojego dzisiejszego posta, fioletowy to mój ulubiony kolor ;)



I like the tips of my dreads just shimmering in the sun ;)

Podoba mi się jak końcówki moich dredów tutaj błyszczą w słońcu ;)





Owl bag of treasures ;)

Sowi worek skarbów ;)




The cookie boxes :D

Pudełka w kształcie ciasteczek :D


My custom made sweatshirt with the logo of my fiance's baseball team :) 

Moja bluza z logo baseball'owej drużyny mojego narzeczonego, robiona na zamówienie  :)








And my beautiful Wrocław in the background <3

I mój piękny Wrocław w tle <3

No comments:

Post a Comment

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu